• bullet
  • Rejestracja
  • bullet
Artykuy: Ża&#...

Nawigacja

Żałoba jako kryzys psychologiczny



Żałoba jako kryzys psychologiczny


Nikt nie jest w pełni przygotowany na stratę kogoś ukochanego. Można raczej być pewnym, że śmierć niezmiennie wywołuje nagły i głęboki wstrząs, nawet w tedy, gdy jest oczekiwana. Kiedy człowiek umiera, kończą się jego cierpienia, przynajmniej na tym doczesnym świecie. Jednak ci, ktrzy pozostają, muszą stawić czoła olbrzymiemu ciśnieniu., ważnym decyzjom, wstrząsowi, ktry poraża i paraliżuje, oraz innym niezwykle silnym emocjom. Tak właśnie zaczyna się cierpienie i żałość osieroconych. Do tej pory cała uwaga przyjacił i rodziny skoncentrowana była na osobie umierającej. Teraz ci, ktrych ta śmierć najboleśniej zraniła, potrzebują uwagi i troski. Śmierć bliskich osb jest sytuacją kryzysową, nawet, jeśli była przewidziana. Wywołuje nie tylko silne reakcje emocjonalne związane z utratą, ale narusza także poczucie własnej tożsamości, relacje z innymi i przekonanie o stabilności świata.



Kryzys jest tym wyraźniejszy, im bardziej utrata jest niespodziewana i tym dotkliwszy, im mocniejszym uczuciem darzyliśmy osobę zmarłą. Realizm straty jest dla większości trudny do zaakceptowania: wyrażanie smutku przepełnione jest boleścią i niepokojem. Rżni się pod względem intensywności i czasu trwania, liczonego w miesiącach lub latach. Niezależnie jednak od czasu trwania, opłakiwanie jest drogą powrotu do zdrowia. Kiedy żyjący zdobywają się na ekspresję swoich najskrytszych uczuć, są też zazwyczaj w stanie pojąć stratę bardziej wyraziście. Ponieważ śmierć jest fragmentem życia, to zaakceptowanie jej nieuchronności staje się konieczne dla wszystkich ludzi. Psychiczny bl, jakiemu muszą podołać ci, ktrzy przetrwali, zawiera takie uczucia, jak samotność, rozpacz, lęk. Są to normalne reakcje w obliczu straty. Przed pogrążonymi w żałobie osobami stają ważnie zadania, między innymi nauczenie się emocjonalnego uwalniania od zmarłych, ponowne przystosowanie się do życia pozbawionego umarłej osoby, formowanie związkw z innymi ludźmi.



Niniejsza praca ma przyczynić się do lepszego zrozumienia procesu przeżywania smutku, – jakim jest żałoba, ma zaproponować pewne sposoby odzyskania zdrowia. Często potrzebna jest pomoc kogoś innego, kogo żałoba nie dotyczy, na przykład kogoś z dalszej rodziny, znajomych. Niekiedy indywidualne potrzeby osb osieroconych są tak duże, iż potrzebna jest profesjonalna pomoc terapeuty. Zrozumienie symptomw oraz poznanie przebiegu całego procesu doznawania smutku i żalu jest, dlatego tak ważne, że sprzyja redukcji lęku, ktry w nas budzi zupełna utrata kontroli nad własnym życiem. Rwnie istotnym jest powrt nadziei i ufności, że przyszłość znw kiedyś przyniesie radość, a straszne cierpienie pewnego dnia zniknie.



Prby tłumienia uczucia żalu i blu niosą pewne niebezpieczeństwo i mogą doprowadzić do choroby i rozstroju emocjonalnego. Co gorsza, nie przeżywanie swoich uczuć, blokuje nas z psychologicznego punktu widzenia i nie daje szansy na przemianę i rozwj? Wtedy rozpamiętywanie gniewu, grzęźnięcie w depresji lub poczuciu winy, ktre pojawiają się podczas żałoby, staje się czymś takim jak pozostawienie otwartej, głębokiej rany, ktrej obnażone tkanki krwawią i nie tylko nigdy nie zagoją się, ale ulegają zakażeniu się, co pociągnie za sobą problemy. Uzdrawianie dokonuje się poprzez żałobę, pojmowaną jako praca. Praca, ponieważ nie można do niej podejść biernie, lecz należy się z nią uporać wbrew własnemu cierpieniu, oporom, czasami – wydawałoby się – nikłej nadziei na to, że kiedykolwiek osoby otrząsną się po swojej stracie. Jednak dzięki tej pracy jest to możliwe. Poprzez doświadczenie, wyrażenie i uporządkowanie swoich emocji można wyrwać się z przeszłości, żyć teraźniejszością i dostrzec przed sobą przyszłości.



Żałoba jest procesem psychologicznej, społecznej i somatycznej reakcji, stanowiącej odpowiedź na utratę i jej konsekwencję. Jest powszechnie spotykaną reakcją, może być dobra lub zła. Żałoba spełnia prawie wszystkie kryteria choroby. Osoba osierocona czuje się subiektywnie źle, jej zdrowie i funkcjonowanie społeczne pogarsza się. Mimo tych cech żałoba nie jest chorobą, ale naturalną reakcją na krytyczne wydarzenie, jakim jest śmierć. To żal po śmierci kogoś, kogo kochaliśmy. Ale bardzo podobnie można przeżywać rwnież inne straty, na przykład utratę pracy, rozpad małżeństwa, koniec wielkiej przyjaźni, utracenie na zawsze czegoś ważnego – we wszystkich tych sytuacjach osoby przechodzą przez okres żałoby ( W. Badura – Madej, 1999 ).



To w jaki sposb przebiega żałoba, kiedy i czy w ogle minie zależy od wielu rzeczy. Od tego, kim dla nas była zmarła osoba i jakie spustoszenie w naszym życiu uczyniło jej odejście. Sposb przeżywania żalu po stracie zależy od naszego wieku i od wieku osoby, ktrą utraciliśmy. Także od tego, czy byliśmy wcześniej przygotowani na to rozstanie, i od tego, jak do własnej śmiertelności i samego umierania podchodził ten, kto umarł. Żałoba zależy od naszej siły wewnętrznej i od zewnętrznego oparcia w innych ludziach. Składają się na nią rżnorodne doznania, przeżycia i zachowania, takie jak: smutek, lęk, gniew, poczucie winy, poczucie osamotnienia i poszukiwanie sensu życia ( J. Makselon, 1989 ). I oczywiście na żałobę mają wpływ wszystkie zdarzenia związane z innymi stratami w całym dotychczasowym życiu. Erich Lindemann, psychiatra uważany za jednego z pionierw interwencji kryzysowej, opisał typowe doznania związane z żałobą ( M. Lis – Turlejska, 1989 ). Zaliczył do nich:



dolegliwości somatyczne ( osłabienie, brak apetytu ),

zaabsorbowanie wyobrażeniami o zmarłym, częste poczucie, że się widzi lub słyszy utraconą osobę,

poczucie winy wypowiadanie, oskrżeń pod swoim adresem,

gniewną irytację, odczuwanie obecności ludzi jako drażniącej,

pobudzone, chaotyczne działanie.



Mimo tylu rżnych czynnikw wpływających na przebieg żałoby, wydaje się jednak, że cechują ją pewne uniwersalne prawidłowości. Opisywali je Zygmunt Freud i Elisabeth Kubler – Ross, wielokrotnie pisali o nich poeci, zawsze podkreślając, że żal po stracie jest uczuciem statycznym. Żałoba prowadzi przez zmieniające się, niekiedy zachodzące na siebie fazy kolejnych stanw emocjonalnych. Przeważnie po roku, rzadko szybciej, a bywa, że dopiero po kilku latach, żałoba osiąga swj kres. Stopniowo wygasa i w końcu mija całkowicie. W blu i rozpaczy trudno słuchać teoretycznych rozważań o fazach żałoby. Nie ma łatwych recept. Jeżeli osoby dowiedzą się, czym w istocie jest żal po stracie i jak przebiega – nie po to, by się do tego stosować, lecz po to, by zrozumieć, co się z nimi dzieje lub działo – mogą sobie pomc przejść przez najgorsze z zwiększą akceptacją. Łatwiej im będzie rwnież przyjąć własne wahania emocjonalne jako etapy tego trudnego procesu.



Najczęściej wymienia się cztery stadia żałoby:



I. wstrząs i szok, uczuciowa anestezja, otępienie – bezpośrednio po śmierci,

II. gwałtowny szloch, protest – minuty, godziny,

III. dezorganizacja – godziny lub dni, miesiące,

IV. reorganizacja – 6 miesięcy



Po informacji o śmierci bliskiej osoby pojawia się odrętwienie, oszołomienie. Reakcje te są szczeglnie nasilone i widoczne w sytuacji nagłej śmierci bliskiego. Jest to pierwsze stadium – stadium szoku. Szok może być łagodny, jeżeli na przykład śmierć poprzedzała długa choroba. Gdy śmierć następuje nagle i niespodziewanie, reakcja szoku jest o wiele silniejsza, trwa dłużej. Nie ma możliwości przygotowania się na stratę bliskiej osoby oraz dopuszczenie do siebie problematyki śmierci. To graniczy z nierealnością, w to po prostu trudno od razu uwierzyć.



Po okresie zaprzeczenia i silnego protestu następuje dezorganizacja zachowania, przejawiająca się w trudnościach z codzienną aktywnością, a także w zaburzeniach snu, łaknienia, w niemożności podjęcia roli zawodowej. Dalej dominujące jest poczucie nierealności śmierci, silne skoncentrowanie się na osobie zmarłego i na rozmowach z nim. Pojawia się też irracjonalna nadzieja na ujrzenie zmarłej osoby, na usłyszenie wiadomości, że to tylko pomyłka. Częstym uczuciem jest też gniew, poczucie winy, izolowanie się od innych, poczucie bezsensu życia.



Oznaką zdrowienia jest ponowne zainteresowanie się kontaktami z innymi i aktywnym życiem, podejmowanie nowych rl i zadań. Końcowy okres żałoby rwnież jest trudny, gdyż osoby osierocone mogą uważać, że zmiana nastawienia i roli życiowej jest wyrazem ich braku szacunku do zmarłego, mogą pojawić się wtedy wyrzuty sumienia ( W. Badura – Madej, 1999 ). Całkowite przeżycie żałoby i uzdrowienie, to przyjęcie do swego wnętrza – ludzi, ktrych kochaliśmy, a ktrych zabrała nam śmierć. Obiekt miłości nie ginie – pisze Karl Abraham – bowiem teraz nosimy go w nas samych .



Zdarzenie takie jak śmierć jednego z członkw rodziny narusza rwnowagę nie tylko pojedynczych osb, ale i rodziny jako całości. Na tę całość składają się specyficzne dla danej rodziny sposoby działania i spędzania czasu, sposb troski o jej członkw i byt materialny, zaspokojenie potrzeb uczuciowych, charakterystyczne poczucie humoru, wierzenia, wartości i tradycja, sposb komunikowania się. Zmieniają się one na skutek śmierci jednego z członkw rodziny. Można wyrżnić trzy rodzaje zadań, jakie stoją przed rodziną w żałobie.



Podstawowe zadanie dotyczą uporania się z osobista stratą, czyli przeżycia żałoby. Strata w rodzinie jest odczuwana nie tylko przez nieobecność zmarłej osoby, ale także zmiany w zachowaniu pozostałych członkw – rodzicw, dzieci, rodzeństwa. Każdy traci nie tylko niepowtarzalny związek i doświadcza indywidualnej straty, ale traci także dotychczasowy obraz rodziny. Wszyscy potrzebują wsplnej rozmowy i przebywania ze sobą, wzajemnego wsparcia. Jednym ze sposobw radzenia sobie z utratą jest mwienie o cierpieniu. Mwienie o cierpieniu w rodzinie jest trudne, ale pomaga uświadomić sobie uczucia i związki łączące rodzinę, a w konsekwencji wzmacnia więzi emocjonalne. Ułatwia też zachowanie poczucia ciągłości życia rodzinnego. Może jednak być inaczej, gdy dotychczasowy obraz rodziny rozpada się i dochodzi się do stwierdzenia: nigdy już nie będziemy rodziną . Pamięć o zmarłym jest ważna w rodzinie, a wyciszanie wspomnień winno następować stopniowo.



Przeżywanie żałoby w rodzinie ma też swoja dynamikę. Początkowo rodzina jednoczy się w obliczu nieszczęścia, jej członkowie trzymają się razem. Ta zgoda na wsplne okazywanie i dzielenie się uczuciami stanowi duże wsparcie dla wszystkich członkw rodziny. Gdy bl długo nie ustępuje, kontakty rozluźniają się. Trudno jest bowiem bezustannie podtrzymywać to dzielenie się uczuciami, ponieważ nie ma rwnoczesnej zgody wszystkich członkw rodziny na rozmowę o żałobie. Często osieroceni czują, jakby nie mieli niczego do zaoferowania innym członkom rodziny. Z obawy przed tym, że zostaną poproszeni o pomoc, unikają rozmw i dzielenia się swoimi uczuciami, chociaż z psychologicznego punktu widzenia właśnie dawanie i branie stanowi pomoc, a nie utrudnienie w bliskich relacjach ( S. Gross – Weizmann i P. Kamm, 1987 ).



Drugie zadanie, jakie staje przed rodziną, polega na zmodyfikowaniu dotychczasowej struktury obowiązkw i rl w rodzinie. W razie utraty jednego z członkw, rodzina może zastosować jeden z czterech środkw adaptacyjnych ( C.M. Parkes, 1972 ):



funkcje i role zmarłego członka pozostają nie obsadzone i nie wykonywane,

funkcje i role zmarłego członka rodziny zostają przejęte przez kogoś lub podzielone między pozostałe osoby w rodzinie,

znaleziony zostaje zastępczy członek rodziny,

system się rozpada.



Trzecie zadanie dla rodziny to konieczność ustabilizowania nowych relacji ze światem zewnętrznym. Nie da się stworzyć nowych reguł życia rodzinnego i uporządkować wszystkich spraw bez przejścia przez proces żałoby. Duża dawka energii, zużywana na tłumienie uczuć czy unikanie ich, uniemożliwia reorganizację rodziny.



Przejście całego procesu żałoby jest warunkiem poradzenia sobie z urazem, jakim jest śmierć bliskiego. Poradzenie sobie – jak już pisałam wcześniej ?
a60a

?oznacza włączenie i zaakceptowanie tego wydarzenia w przebieg własnego życia, a nie izolowanie się od niego. Nie zawsze rodzinie uda się wsplnie przejść przez żałobę i ktryś z jej członkw, może pozostać sam ze swoim blem i cierpieniem. Potrzebna jest wtedy pomoc profesjonalna terapeuty, gdyż potrzeby osb osieroconych są duże. A same nie są w stanie wrcić do zdrowia.



Podstawą wczesnej interwencji jest nawiązanie kontaktu z osobą osieroconą tak szybko, jak to możliwe – oraz stworzenie warunkw i atmosfery do rozmowy i wyrażania uczuć związanych ze zmarłym. Na tym etapie interwencji emocjonalne wsparcie odgrywa zasadniczą rolę. Nieskuteczne jest uspakajanie i dawanie rad w rodzaju weź się w garść, masz, dla kogo żyć . Decydujące jest pierwsze zdanie rozpoczynające rozmowę, ktre rzutuje na dalszy przebieg terapii. Nie ma jednego najlepszego sposobu jak zacząć rozmowę. W każdej sytuacji trzeba się maksymalnie nastawić na empatyczne odczytanie atmosfery i potrzeb osoby, z ktrą się rozmawia. Dlatego umiejętnością, jakiej wymaga się od osoby pomagającej, jest umiejętność wspłczującego słuchania, ktra zaczyna się od autentycznego wspłczucia w obliczu żałoby i pozostania milczącym, kiedy osierocony mwi.



Słuchanie jest trudne. Mogą się pojawić uczucia znudzenia lub zmęczenia, będące obrona słuchającego przed bolesnymi emocjami innych. Nawiązanie kontaktu utrudniają pytania; jak się Pani czuje? , czego Pani oczekuje ode mnie? , co mogę zrobić dla Pani? , Ułatwiają natomiast wypowiedzi, w ktrych nazywa się wprost to, co się wydarzyło: wiem, że Pani syn nie żyje, czy możemy o tym porozmawiać? Lub wyjaśnienie, jak ludzie przeżywają utratę: dobrze, że przyszliście Państwo do ośrodka . Zwykle atmosfera jest przytłaczająca, przychodzące osoby wnoszą poprzez swoje zachowanie, ubir, mimikę cały dramatyzm sytuacji. Problem polega, na tym, jak się do nich przyłączyć , jak z nimi wspłbrzmieć emocjonalnie. Osoby po śmierci kogoś bliskiego odczuwają nierzadko niechęć do kontynuowania kontaktu z profesjonalistą, ktry jest przecież, po to by pomc. Ważne jest, aby traktować to jako naturalną trudność na tym etapie żałoby. Istotne jest, by osieroceni czuli, że są oczekiwani i mogą przyjść nawet po dłuższym okresie braku kontaktu.



W kolejnych rozmowach terapeuta przekazuje osieroconym – poza emocjonalnym wsparciem – wiedzę o żałobie jako naturalnym procesie, a także o tym, że każda osoba w sposb względnie zrżnicowany przechodzi kolejne etapy tego procesu. Zachęca i przyzwala na wyrażanie uczucia osamotnienia, na płacz, narzekanie, gniew i ujawnianie wszystkich doznań po stracie bliskiego. Pozwala na jego idealizację, podejmuje egzystencjalne tematy sensu i wartości życia. W rozmowie można oprzeć się na pamiątkach po zmarłym, co daje osieroconemu namiastkę bliskości. Terapeuta pomaga w rozrżnieniu realnego i wyimaginowanego poczucia winy. Ustala, kto stanowi wsparcie dla osieroconej osoby.



Podstawową zasadą pracy z osobami po śmierci bliskiego jest koncentracja na ich uczuciach, związanych z utraconą osobą i normalizacja doznań, oznaczającą ciągłe wyjaśnienie, że to, co czują jest jak najbardziej naturalne. Ważne jest empatyczne podążanie za nastrojami, zindywidualizowanie podejścia i dostosowanie go do potrzeb osieroconego, cierpliwość do wielokrotnego omawiania i powracania do jego emocji i wątpliwości. Nie odbyta żałoba bądź inne formy nietypowej żałoby stanowią o większej podatności na kryzys, a także na zaburzenia relacji z innymi. Dlatego też osobie w kryzysie trzeba zadać rwnież pytania o aktualne straty, doświadczane przez nią bądź członkw najbliższej rodziny, oraz znaczące straty w przeszłości. Trzeba pamiętać, ze reakcje na utraty w przeszłości mogą mieć wpływać teraźniejszość. Wwczas, działania terapeutyczne planuje się tak, żeby osierocona osoba w przeszłości mogła doświadczyć uczuć związanych z żałobą w sposb kreatywny (W. Badura – Madej, 1999).



Inną formą pomocy dla osb w żałobie są grupy wsparcia, ktre zmniejszają poczucie opuszczenia i samotności. W Stanach Zjednoczonych istnieją stowarzyszenia i kluby dla rożnych osb przeżywających utraty swoich bliskich – w Polsce, takich grup jest jeszcze wciąż za mało – pytać o nie, można przy Ośrodkach Interwencji Kryzysowej w swojej miejscowości. Z doświadczeń amerykańskich, wynika, że grupy wsparcia są źrdłem oparcia dla osb i rodzin, dotkniętych stratą bliskich, nie raz skuteczniejszym od profesjonalnej pomocy, jest pomoc ze strony osb doświadczonych w podobny sposb. Dzielenie się uczuciami, nazywanie problemw, empatyczne słuchanie innych dostarcza wsparcia. Grupa akceptuje i rozumie formy, w jakich wyraża się rozpacz jej uczestnikw. Sposb rozmawiania w grupie jest otwarty, co pozwala na otwarte mwienie o swoim cierpieniu, blu i lęku, bez unikw i niedomwień. Informacje o własnych emocjach są często zatrzymywane w kontakcie z najbliższymi z obawy przed zranieniem ich uczuć.



Z czasem, grupa wsparcia zaczyna pełnić także rolę grupy towarzyskiej, nasyconej silnymi więzami bliskości. Nawiązują się nowe przyjaźnie, można omawiać rwnież życiowe problemy, konflikty w małżeństwie, pracy, z dziećmi. Niewątpliwie grupa wsparcia, daje możliwość otwartego wyrażania uczuć związanych z utraconą osobą, a także dzielenie się nimi, co pozwala na przejście od szoku – przez zaprzeczenie, rozpacz, poczucie krzywdy i agresję – do fazy reorganizacji własnego życia i życia rodziny, prby nadania sensu traumatycznemu wydarzeniu.



Powoli dochodzę do siebie. Potrafię już patrzeć na jej fotografię bez zaciskającej się wokł krtani pętli, bez wspomnień ściskających jak cęgi. Zaczynam widzieć ja w perspektywie jej życia, a nie jedynie siebie osieroconą...



Rozpoczęłam terapię... jest to trudne... Powolutku, krok po kroczku zanurzam się na powrt w świat. Po prawie dziesięcioletniej żałobie, po raz pierwszy z pomocą, nie bliskich a terapeuty, zdałam sobie sprawę, że stan, w ktrym tkwię jest jak najbardziej naturalny. Trudno było wykrzyczeć, głęboko skrywane przed bliskimi i światem uczucia, nazwać je po imieniu... Pamiętam, wpatrzona w poduszkę, oczami wyobraźni widziałam mamę, jej ciepłe spojrzenie i spokojny uśmiech. Na powrt byłam piętnastoletnią dziewczynką... Zalana łzami skarżyłam się...



Nowy etap. Nowe ciało, nowy głos. Ptaki niosą mi pociechę, drzewa pięciem się w grę. Nieznani ludzie po prostu przez swoje ruchy. To dochodzenie do siebie mego – ja – było jak powolne wychodzenie z choroby...



Moja mama była spokojna. Była gotowa i ja byłam gotowa. Pozwl mi odejść – powiedziała do mnie – Dobrze mamo, pozwalam Ci odejść. Mama wypełniła mnie jak nigdy przedtem. Stała się częścią mojego wewnętrznego świata...



Pracując, udało mi się wyjść z żałoby. Nie zapomniałam jej i nigdy nie zapomnę. Teraz noszę ją w sobie, jest częścią mnie. Uśmiecham się...



Przechodząc przez najrżniejsze emocje, niektrzy zapadają w milczenie i bezruch, inni płaczą, lamentują i zawodzą. Jedni szukają wsparcia, drudzy kryjwki. Ale każdy na swj sposb musi przejść przez szok i przerażenie, smutek, łzy i żal, przez gniew, wyrzuty sumienia i rozpacz. I każdy na swj sposb, gdy już pokona swą niezgodę na nieodwracalność śmierci, w końcu przybliży się do zakończenia żałoby. Nie oznacza to, że łzy lub tęsknota nigdy już nie powrcą. Powrcą nie raz. Lecz nie będą trwały wiecznie. Będą stopniowo coraz mniej przeszkadzać w normalnym życiu, także w doznawaniu radości. Ostateczne porzucenie nadziei na odzyskanie zmarłej osoby pozwala odzyskać spokj. W ten sposb człowiek, od ktrego ktoś ważny i drogi odszedł na zawsze, adaptuje się do nowej sytuacji. Żałoba powoli pomaga mu przyjąć nową tożsamość. Teraz jest już kimś innym niż przedtem. Życie będzie inne.



Ze wszystkich prac, ktre dotąd napisałam, ta jest dla mnie najtrudniejsza... ale i najważniejsza zarazem. Nikt nie jest w stanie pojąć i zrozumieć blu - osb osieroconych – jak tylko ten, kto sam przeżył stratę bliskiej osoby. Ja rozumiem... wielokrotnie, spotykałam się z osobami po stracie bliskich a moje własne, bolesne przeżycia związane z tragiczną śmiercią mojej mamy i czas potrzebny na wyjście z procesu żałoby – wpłynęły na powstanie niniejszej pracy. Napisanie jej, utwierdziło mnie tylko w przekonaniu i pragnieniu, ktre towarzyszy mi od czasu jej śmierci, że w niedalekiej przyszłości, chce pomagać osobom z podobnymi przeżyciami, a pierwszy krok ku temu, właśnie uczyniłam. Nie zamierzam poprzestać tylko na tej pracy, moim zamiarem jest napisanie pracy magisterskiej, w ktrej szerzej rozwinę i przedstawię ten temat.



Nie ma dotyku ukochanej osoby, nie ma jej uśmiechu, nie ma żadnych obietnic, ani możliwości tego, co jeszcze mogłoby być, nie ma wsplnych spacerw i posiłkw, wsplnego przeżywania świąt, nie ma niosącej z sobą radości cielesnej obecności ukochanego człowieka...



Prawdą jest, gdy zmarli stają się częścią naszego wewnętrznego świata, wtedy w jakiś istotny sposb zawsze pozostają z nami. KOCHAM CIĘ MAMO!



Twoja osierocona crka.







Bibliografia:



- Badura – Madej W., Wybrane zagadnienia interwencji kryzysowej. Poradnik dla pracownikw socjalnych, Katowice 1999.

- Gross – Wiezmann S., Kamm P., About Mourning – Support and Guidance for the Bereaved, Human Sciences Press Inc., New York 1987.

- Lis – Turlejska ., Problematyka przeżywania utraty w psychologii klinicznej, Przegląd Psychologiczny , 1989, s. 749 – 762.



- N. O’ Connor, Pożegnanie miłości. Jak przetrwać stratę ukochanej osoby, Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza, Warszawa 1994.

- Parkes C. M., Bereavement: Studies of Grief in Adult Life, Tavistock Publications, London 1972.

- C. M. Sanders, Jak przeżyć stratę Dziecka, Wyd. GWP, Gdańsk 2001.

- Viorst J., To co musimy utracić, Wyd. Zysk i S – ka, Poznań 1996.





Przykadowe prace

W czym tkwi uroda wierszy Bolesława Leśmiana

W czym tkwi uroda wierszy Bolesława Leśmiana Terminem dwudziestolecie międzywojenne określamy epoką literacką, ktrej czas trwania przypada na lata pomiędzy I a II wojną światową. Dotychczas jest ona najkrtszym okresem literackim, co jednak nie ujmuje jej świetności, p...

Organy nadzoru grniczego

Organy nadzoru grniczego Organami nadzoru grniczego, jest prezes Wyższego Urzędu Grniczego, oraz dyrektorzy terenowych organw administracji rządowej czyli okręgowych i specjalistycznych urzędw grniczych. Dyrektorzy okręgowych i specjalistycznych urzędw grniczych podlegają...

Biografia Boba Marleya

Biografia Boba Marleya Bob Marley urodził się 6 lutego 1945 r. we wsi Nine Miles w Saint Ann na Jamajce. Jego ojciec, Norval Marley, był białym oficerem armii brytyjskiej, a matka, Cedella Booker, jamajską piosenkarką i pisarką. 10 lutego 1966 Bob ożenił się z Ritą And...

Opierając się na Księdze Hioba i innych znany utworach rozwiń motyw niezawinionego cierpienia.

Opierając się na Księdze Hioba i innych znany utworach rozwiń motyw niezawinionego cierpienia. Hiob był bardzo majętnym człowiekiem, ale w swoim bogactwie był rwnież szlachetny, prawy i bogobojny. Ufał i był oddany Bogu. Dziękował Stwrcy za wszystko, co otrzyma&#...

Charakterystyka zjawiska sarmatyzmu na podstawie dwch wybranych utworw Paska i Potockiego.

Charakterystyka zjawiska sarmatyzmu na podstawie dwch wybranych utworw Paska i Potockiego. Sarmatyzm jest pojęciem złożonym. Obejmuje ono obyczajowość oraz kulturę duchową i umysłową Rzeczpospolitej szlacheckiej od schyłku wieku XVI aż po czasy rozbiorw. Pojęciem tym...

Akceleratory cząstek pojęcie i funkcja.

Akceleratory cząstek pojęcie i funkcja. Akceleratory pojęcie i funkcja. Akceleratory - są to urządzenia służące do przyspieszenia cząsteczek naładowanych, czyli do nadawania im energii od kilkudziesięciu keV do kilkuset GeV. Akceleratory dzielimy na akceleratory elektron...

Jaka jest filozofia życia Jana Kochanowskiego, na podstawie pieśni, fraszek oraz trenw?

Jaka jest filozofia życia Jana Kochanowskiego, na podstawie pieśni, fraszek oraz trenw? Jan Kochanowski to przedstawiciel epoki Odrodzenia. Znany jest przede wszystkim jako autor fraszek, pieśni oraz trenw. W odrodzeniu dominował humanizm, ktry głosił wiarę w potęgę ludzkieg...

Biografia - Jan Kochanowski.

Biografia - Jan Kochanowski. Urodził się w 1530r., w Sycynie, a zmarł 1584 w Lublinie. Najwybitniejszy poeta polskiego odrodzenia. Pochodził z zamożnej szlachty. Ojciec Kochanowskiego, ziemianin, piastował też godność komornika radomskiego, a potem sędziego sandomierskiego....

Zobacz wszystkie

Nawigacja

Tagi

studia szkoa streszczenie notatka ciga referat wypracowanie biografia opis praca dyplomowa opracowania test liceum matura ksika

Prawa

Do g?ry