• bullet
  • Rejestracja
  • bullet
Artykuły: Życ...

Nawigacja

Życie codzienne w XVII w.



Życie codzienne w XVII w.




Na temat stanu zdrowia magnaterii rozgorzała się dyskusja między dwoma wspłczesnymi historykami. Jeden z nich twierdził z przekonaniem, że warstwa ta ulegała powoli, ale konsekwentnie degeneracji w wyniku licznych i rżnych chorb ktrymi była przeżarta, drugi zaś dowodził, że o żadnej degeneracji magnaterii nie może być mowy i że średni wiek magnata polskiego był dłuższy niż wiek przeciętnego człowieka w tym okresie w Europie.



Wydaje się jednak, że prawda leży po środku. Korzystnym czynnikiem wpływającym na zdrowie magnaterii był fakt przebywania magnaterii prawie wyłącznie w terenie wiejskim. Pomieszczenia były na ogł obszerne przestronne. Zapewniały większą ilość powietrza mieszkańcom, otwierały możliwość pewnej izolacji chorych od zdrowych. Fakt posiadania rozległych dbr umożliwiał im też w wypadku wybuchu epidemii lub jakiejś choroby zakaźnej, tek często wwczas zjawiającego się złego powietrza opuszczenie okolic zagrożonych, wycofanie się w okolice mało zamieszkałe, lesiste, gdzie spokojnie mogli przeczekać okres szerzenia się zarazy. Z tym łączy się druga rzecz. Magnatw stać było na utrzymywanie większej higieny osobistej, tego co nazywano wwczas ochędstwem, a więc porządku w domu, czystości bielizny własnej i stołowej. Przeglądając wydatki magnacie stosunkowo wielkimi wydatkami były praczki piorące bieliznę pańską. W kołach magnackich znano oglne zasady diety żywieniowej. Wystarczy spojrzeć na rachunki młodego Stanisława Lubomirskiego by przekonać się, jak skrupulatnie dbano w jego otoczeniu, by podawać młodemu panięciu przez cały rok owoce, zacząwszy od jabłek pźnym latem, aż do jagd pźną wiosną następnego roku. Nie brakowało także czynnikw, ktre źle wpływały na stan zdrowia. Nie kończące się nieraz uczty zmuszały do zapełniania żołądkw jedzeniem ponad miarę ludzkiej wytrzymałości. Toteż nic dziwnego, że apetyt Polakw budził podziw np. Włochw. Z jedzeniem i obżarstwem łączyło się także pijaństwo. Ostatecznie pito wwczas wszędzie. Piła szlachta, mieszczanie, chłopi, nie mniej magnaci. Ze względu na swj dostatek zapewniali sobie trunki wyborowe zwłaszcza gdy chodzi o wina. Urządzane przez nich uczty zmuszały ich do nadużywania tych trunkw. Rzeczą szokującą było to by młodego człowieka przyzwyczaić do picia odpowiedniej ilości trunkw. W program wychowania wchodziło przyzwyczajenie chłopca do spożywania odpowiedniej ilości alkoholu. To rozpowszechnione pijaństwo wraz z przejadaniem się prowadziło do powszechnej choroby podogry czyli dny. (Upraszczając: kwas moczanowy w postaci złogw odkłada się w rżnych miejscach naszego ciała. Od miejsca w ktrym się odkłada, zależy jaka choroba się rozwinie). Te oraz inne choroby sprawiały, że cenili sobie oni dobrych lekarzy i na dworze każdego zamożniejszego magnata był przynajmniej jeden medyk np. na dworze Stanisława Lubomirskiego znajdował się doktor Muchowski dwch cyrulikw i dwch aptekarzy. Magnaci polscy częściej niż inni opuszczali kraj udając się do kąpieli zagranicznych. Udawano się do miast gdzie znajdowali się wybitniejsi lekarze, by oddać się pod ich opiekę na jakiś czas, a w razie choroby gdy zawodzili zwykli domowi lekarze nieraz z daleka ściągano lepszych. Można cytować pewną liczbę wypadkw świadczących o tym że wśrd magnatw nie brakowało jednostek zdegenerowanych lub też mogących spowodować degenerację potomstwa. Do tych ostatnich zaliczylibyśmy przede wszystkim magnatw chorych na syfilis ktry jak świadczy nawet wczesna poezja, pojawiał się wwczas w Polsce i dosięgał warstw magnackich. Chorował na nią Michał Krzysztof Radziwiłł i stało się to przyczyna jego sławnej pielgrzymki do Ziemi Świętej. Chorował na nią prawdopodobnie Jan III Sobieski nie mwiąc już o innych. Sumując więc trzeba stwierdzić, że magnaci w tym stuleciu skutkiem rażących wykroczeń przeciw higienie nie byli warstwa specjalnie zdrową rwnocześnie zaś byli warstwą poważnie zatroskaną o stan swojego zdrowia i poświęcającą mu dość uwagi.



Już w średniowieczu pisano o ucztach, że wesł nikt nie będzie- aliż gdy za stołem nie siędzie- toż wszego myślenia zbędzie. Jeżeli już w średniowieczu widziano w ucztach okazją do pozbycia się na jakiś czas wszelkich trosk i myślenia, to w okresie renesansu, w cieniu ktrego żył też jakimś stopniu i wiek XVII, uczty stawały się ważną częścią dworskiego życia i bywały coraz wystawniejsze. Stł staropolski nie był jednolity, warunkowała go przede wszystkim pozycja majątkowa. Dzielił się też na kilka kategorii. Między codziennym nawet świątecznym jadłospisem chłopa czy zwykłego mieszczanina a menu patrycjusza czy magnata istniała kolosalna rżnica. Można tu mwić wręcz o odmiennych kuchniach. Sposb żywienia się bezrolnych chłopw czy biedoty miejskiej kfalifikowała ich do kuchni ubogiej. Średnio zamożni chłopi, czeladź, uboższe grupy ludności miejskiej, drobna szlachta prowadzili tak zwaną kuchnię podstawową. Kuchnia średnia była typowa dla zamożnego chłopstwa, służby dworskiej, średnio zamożnych grup ludności wielkomiejskiej i uboższej szlachty. Kuchnię pańską prowadziła zamożna szlachta, pewne kategorie ludności dużych miast, wyższy kler, przedstawiciele wolnych zawodw np. wzięci lekarze. Najbardziej luksusowa była kuchnia typowa dla kręgw oligarchii świeckiej i kościelnej, dla dworw krlewskich. Można więc stwierdzić, że poszczeglne rodzaje kuchni dzieliły możliwości materialne, łączyły zaś pewne tradycje kulinarne, upodobania i nawyki. Tradycje te upoważniają do twierdzenia, iż polska gastronomia wyrżniała się pewna specyfiką od gastronomii czasw nam wspłczesnych, a także od sposobw żywienia i zachowania się przy stole, jakie cechowały obyczajowości innych krajw. Ponieważ większość ludzi pracowała intensywnie fizycznie, zapotrzebowanie na kalorie było duże. Ponieważ istniał niedobr artykułw zawierających wysokowartościowe białko i tłuszcze, trzeba więc było zastąpić je większa ilością mniej wartościowego jadła. Stąd właśnie te kopiaste porcje, wielkie szklanice, większa częstotliwość spożywania posiłkw. Pewną specyfikę polskiego stołu stanowiło okresowe przestrzeganie licznych postw. Kościł prowadził o nie wielowiekową walkę, stosując rżnorodne kary i środki nacisku. Doprowadzono w końcu do tego, że w omawianej dobie posty weszły w nawyk zaczęły kształtować nawet jadłospisy naszych przodkw. Stł XVI- XVII wieku posiadał też swoje ulubione, charakterystyczne dla polskiej gastronomii potrawy. Za takie uchodziły m. In. Barszcz, rosł, sztuka mięsa, pieczenie huzarskie, bigos, pierogi, kiełbasa z kapustą, przede wszystkim rozmaite kasze. Stł staropolski charakteryzował się ostrością, pikantnością i tłustością potraw. O resztę walorw smakowych niewiele dbano, większą wagę przywiązywano do ilości niż do jakości jedzenia. Jedzono wiele lecz pito jeszcze więcej. Na ogł spożywano potrawy niedbale przyrządzone, chodziło bowiem przede wszystkim o ich objętość i ilość. Nie orientując się w składnikach odżywczych i kalorycznych pokarmw, za zasadniczy miernik dobrego wyżywienia przynoszącego zdrowie i wzmacniającego siły uważano na de wszystko ilość jedzenia. Łakomstwo i obżarstwo charakteryzowało większość członkw panujących wwczas dynastii, m. In. Bourbonw francuskich, stąd wielu spośrd nich chorowało ciężko na niestrawność. W Polsce występowało dwojakiego rodzaju obżarstwo: zamożni przejadali się na ogł systematycznie, natomiast biedni sporadycznie, podczas świąt i wszelkich uroczystości. Pod koniec XVIII wieku wypowiedziano energiczną walkę wszelkiemu obżarstwu i zaczęto reformować nasza gastronomię. Tendencje te szły jednak, niestety, tylko od gry, objęły, też swym zasięgiem stosunkowo wąskie koło. W tym czasie zaczęto zwracać uwagę na jakość potraw. Uznanie zdobywać zaczęły ciasta francuskie, buliony, farsze. Lekkie wina francuskie wypierały węgierskie, szampan rywalizował z tokajem, czekolada z kawą. A więc nowa moda zrywała z obżarstwem. Zamożniejsi jadali przy stołach pokrytych lnianymi lub bawełnianymi obrusami. Niektre z nich były barwne, bogato haftowane i maiły wielkie rozmiary. W drugiej połowie XVIII wieku każdy z biesiadnikw otrzymywał dodatkowo mała serwetkę, służącą do ocierania ust. Obrusy nie zawsze lśniły czystością. Higiena i oglna kultura jedzenia przedstawiały się do końca XVII wieku bardzo źle; dotyczyło to zresztą całej Europy. Do początkw XVII wieku do płmiskw sięgano rękoma, brano kilka kawałkw, ktre rozdzielano palcami na mniejsze części. Dlatego też przyzwoitość wymagała, by prawa ręką nie wycierać nosa. Na przestrzeni XVIII wieku zaszły jednak na Zachodzie w tej dziedzinie duże zmiany. Wiek ten stanowił przełom w dziedzinie kultury i higieny spożywania pokarmw. Po trochu zaczął upowszechniać się zwyczaj, że każdy korzysta ze swego kubka, noża, a często nawet i widelca. Przysłowie jedz pij i popuszczaj pasa odnosiło się tylko do elity. Bankiety, zastawione przysmakami stoły były w zasadzie na pokaz, od święta. Na co dzień mogli się specjałami delektować tylko wielcy panowie. Trzeba podkreślić, że w omawianym okresie nie dojadano.



Gdy chodzi o specjalne zabawy, to na pierwszym miejscu należy wymienić popularne od dawna szachy i warcaby. W XVII wieku rozprzestrzeniały się w coraz większym stopniu gry w karty. W drugiej połowie stulecia gra w karty staje się bardziej popularna, zjawiają się tez rżnego rodzaju gry. Za czasw Jana Sobieskiego dość popularna jest hazardowa gra w karty z bankiem, przy czym trzymający bank gracz przeciw czterem graczom. Właściwa nazwa tej gry to bessetta. Nie wiadomo w jakim stopniu na dwory magnackie znalazł wstęp zwyczaj palenia tytoniu. Jak się zdaje tytoń był raczej rozrywką niższych, uboższych warstw ludności. Budził on w kołach zamożniejszych sprzeciw. Poza szachami i warcabami oraz kartami znano na dworach magnackich wiele zabaw, ktre byśmy dziś określili mianem zabaw towarzyskich. Tak więc należą tu prby zręczności polegające na podnoszeniu ustami pirka z ziemi, chowaniu pierścienia w rękach niewiast, przy czym należało zgadnąć, ktra z obecnych trzyma go w danej chwili. Ze specjalna przyjemnością oddawano się zabawie polegającej na przebieraniu się, specjalnie do tańca, w stroje innych osb. Znano tę zabawę i na dworze krlewskim. Za zabawę uważano także taniec. Z polskich tańcw powodzeniem cieszył się rżnie nazywany taniec, ktry z czasem stał się popularny pod nazwą polonez. Oczywiście tańce następowały po ucztach, w ktrych brały udział kobiety, co jak wiadomo zdarzało się nie zawsze, poza tym trzeba było by nie nadużywano wina przy uczcie. Za zabawę towarzyską przyjęto także zabawę tkw. Wirtshaus czyli w gospodę. Polegała ona na przebraniu się, ale tu oznaczano losem wcześniej, kto ma jaką rolę odgrywać. Występowały tu osoby takie jak gospodarz kupiec maur, żołnierz i sługa, pasterz itd. Gospodarz był zobowiązany do zorganizowania i zapłacenia uczty, kupiec do zaopatrzenia sklepu, w ktrym nabywał rżne przedmioty jedynie fikcyjnie. Była to wiec dla naznaczonych losem zabawa dość droga. Nie brakowało też na dworach magnackich karłw a czasami wydarzenia z życia tych nieszczęsnych istot stanowiły przedmiot zabawy całego dworu.






Przykadowe prace

Wahadło matematyczne. Sprawozdanie z Doświadczenia

Wahadło matematyczne. Sprawozdanie z Doświadczenia POMIAR PRZYŚPIESZENIA ZIEMKSIEGO PRZY POMOCY WAHADŁA MATETATYCZNEGO 1.Teoria Wahadła Matematycznego WAHADŁO- bryła sztywna wykonująca drgania wokł osi (zwykle poziomej) nieprzechodzącej przez środek ci...

Kompleksy palladu z N-heterocyklicznymi karbenami

Kompleksy palladu z N-heterocyklicznymi karbenami Wszelkie uwagi i zapytania dotyczące niniejszej pracy proszę przesyłać na adres: mistrzchem@gazeta.pl Wstęp 3 N-Heterocykliczne karbeny jako ligandy 4 Struktura kompleksw 6 Monodentne kompleksy Pd–NHC 6 Dwudentne komplek...

O uczuciach słw kilka

O uczuciach słw kilka Uczucia – są trwalsze i nie są gwałtowne jak emocje. Gdy się z kimś spotykam muszę coś do niego czuć np.: relacja chłopak-dziewczyna popularnie mwiąc chodzą z sobą. Nagle chłopak zauważa dziewczynę z innym chłopaki...

System wyborczy i prtie polityczne Republiki Węgierskiej

System wyborczy i prtie polityczne Republiki Węgierskiej Węgierski system wyborczy Na podstawie ustawy nr XXXIV/1989 system wyborczy Węgier jest systemem mieszanym - łączącym elementy proporcjonalne i większościowe. Jednoizbowy parlament Zgromadzenie Narodowe Republiki Węgiersk...

Szkoły zarządzania

Szkoły zarządzania Frederick W.Taylor-scientific management-kierunek naukowego zarzadzania..Wykorzystywal on zasade racjonalnej i systematycznej organizacji pracy oraz naukowe metody jej badania.Okazalo się ze nie jest wystarczajace zarzadzanie firma tylko dzieki zdrowemu rozsadkowi.Niska wydajnosc prowadzila do h...

"Larwa" C.K.Norwida - interpretacja

"Larwa" C.K.Norwida - interpretacja LARWA Na sliskim bruku w Londynie, W mgle - podksiezycow j, bialej - Niejedna postac cie minie, Lecz ty ja wspomnisz, struchlaly. Czolo ma w cierniu? czy w brudzie? Rozpoznac tego nie mozna; Poszepty z Niebem o cudzie W wargach... czy? piana bezbozna!... ...

Międzynarodwka Liberalna – przyczyny powstania oraz cele działalności

Międzynarodwka Liberalna – przyczyny powstania oraz cele działalności Międzynarodwka Liberalna – przyczyny powstania oraz cele działalności - na powstanie i kształtowanie się transnarodowej organizacji liberałw po II wojnie światowej miały wp ...

Zbrodnia i kara

Zbrodnia i kara Raskolnikow to głwny bohater Zbrodni i kary, zaś Swidrygajłow to bohater trzecioplanowy tej samej powieści realistycznej autorstwa Fiodora Dostojewskiego. Jak wskazuje tytuł jest to utwr o motywach zbrodni i karze, jaką się płaci za swoje czyny. Żaden występek n...

Zobacz wszystkie

Nawigacja

Tagi

studia szkoa streszczenie notatka ciga referat wypracowanie biografia opis praca dyplomowa opracowania test liceum matura ksika

Prawa

Do g?ry