• bullet
  • Rejestracja
  • bullet
Artykuły: Dzie&#32...

Nawigacja

Dzień z życia bohatera "Pana Tadeusza"- Jankiela



Dzień z życia bohatera "Pana Tadeusza"- Jankiela




Gram na cymbałach. Pałeczki coraz szybciej i szybciej uderzają w napięte struny instrumentu, wyślizgują mi się z dłoni i nagle, w tajemniczy sposb uskrzydlone, fruną pod sam sufit, ogromnego zamczyska. Wtem, gwałtownie zawracają i lecą prosto na mnie z zadziwiającą prędkością...

- Tato... Tato!

Otworzyłem oczy i ujrzałem zamgloną postać mojego syna.

- Pora wstać! Przespałeś cały ranek!- krzyknął i wybiegł z powrotem na podwrze

Ziewnąłem przeciągle i wciąż płprzytomny usadowiłem się na brzegu łżka. W domu nie było żywej duszy, co potwierdzało fakt, iż jest już naprawdę pźno. Powoli wstałem, czemu towarzyszył odgłos strzelających kości.

- Starość nie radość... – pomyślałem i udałem się do kuchni, gdzie czekała na mnie całkiem już zimna kawa ze śmietaną.

Popijając orzeźwiający napj, przyglądałem się wiszącym na ścianie cymbałom, przywołując wspomnienia dawnych lat. Tak, tak... wiele razem przeszliśmy, ja i mj instrument... Podziwiały nas damy dworu, chwalili szlachcice... To były czasy...

Z odrobiną tęsknoty w sercu, dotknąłem opuszkami palcw zakurzone cymbały, po czym ubrałem swj najlepszy szafran i wyszedłem na podwrze.

Dzień był ciepły i słoneczny. Błękitne niebo kontrastowało z bielą brzz i ciepłymi kolorami kwiatw. Cała przyroda zdawała się dawać niezwykły koncert: pszczoły bzyczały, drzewa kołysane delikatnym wiatrem cicho szumiały, a zewsząd słychać było radosny śpiew ptakw.

Muzyka ta, wprawiła mnie w doskonały nastrj i żwawym krokiem ruszyłem otworzyć swoją karczmę.

Już po chwili, zapanował w niej duży ruch. Słychać było gwar rozmw, głośne wybuchy śmiechu i niezdarnie śpiewane ludowe przyśpiewki, będące prawdziwą udręką dla moich wrażliwych uszu. Szynkarka biegała od stołu do stołu, sumiennie wykonując swoje obowiązki. Napotkawszy mj wzrok, posłała mi przelotne pozdrowienie i natychmiast wrciła do pracy.

Przez kolejną godzinę przechadzałem się wśrd obecnych w karczmie chłopw i szlachcicw, zabawiając ich rozmową i wymieniając uwagi na rżne tematy.

Czas mijał leniwie, lecz przyjemnie, do momentu, w ktrym kilku pijakw wdało się w bjkę. Wyrzuciłem awanturnikw za drzwi i mj doskonały jak dotąd nastrj gdzieś uleciał. Zabawa, zabawą, ale pijaństwa tolerować nie będę! Może i jestem stary, lecz pki żyje w mojej karczmie nie będzie miejsca dla pijakw!

Mocno poirytowany, usiadłem w rogu pomieszczenia i gładząc brodę przyglądałem się gościom. Po chwili dosiadł się do mnie stary handlarz. Potrzebował rady, w sprawie sprzedaży zboża, a ja- nie chwaląc się- znam się na tym doskonale. Udzieliłem staruszkowi kilku rad, chwilę jeszcze porozmawialiśmy i mężczyzna opuścił karczmę.

Chwilę pźniej, przybyło kilku nowych gości. W jednym z nich, natychmiast rozpoznałem księdza Robaka, człowieka bardzo przeze mnie szanowanego. Przywitałem się i zaprowadziłem Bernardyna, do najdalszego krańca mojej karczmy, w ktrym zwykle przesiadywał Gerwazy.

Ksiądz wyciągnął tabakę i częstował nią zgromadzonych wokł niego szlachcicw, zachwalając jednocześnie jej zalety. W pewnym momencie, rozmowa zeszła na niebezpieczne tory polityki, jednak sprytny ksiądz, sprowadził ją z powrotem na swą tabakierkę.

Przysłuchiwałem się wszystkiemu, obserwując czy kielich Robaka jest pełny, i w razie potrzeby uzupełniałem brak trunku. Przyglądałem się skrytej w cieniu kaptura twarzy księdza i przypominały mi się stare dzieje... Nasze nocne spotkania i narady... Ach... dzisiejszy dzień jest pełen wspomnień!

Z rozmyślań wyrwało mnie nagłe zerwanie się z miejsca Bernardyna. Coś ważnego musiało mu się przypomnieć, gdyż pośpiesznie opuścił swych towarzyszy i wybiegł z karczmy.

Czas znw płynął mi leniwie, na spacerach między stolikami i pogawędkach z gośćmi.

Nagle, zza okna dało się słyszeć głośne ujadanie psw, a chwile pźniej strzały. Zdziwiony wyjrzałem na zewnątrz, a za mną wybiegło kilku chłopw.

- Pewnie w puszczy, polowanie urządzają – powiedział jeden z nich.

- Tak... słyszałem od Wojskiego, że niedźwiedź z matecznika wyszedł i szykuje się wielka obława...- dodał inny.

Wrciliśmy do środka, i nie zdążyliśmy nawet usiąść, kiedy dało się słyszeć inny odgłos. Wszyscy umilkli, zaskoczeni.

- To bawoli rg Wojskiego- wyjaśniłem. – Polowanie zakończone.

Nikt tak jak Wojski nie umiał grać na rogu.

W karczmie zapanował zwykły szum. Wszyscy zastanawiali się, czy znanemu z wybitnych umiejętności myśliwskich Wojskiemu, udało się złapać ogromnego zwierza.

Poczułem się trochę zmęczony i postanowiłem zaczerpnąć świeżego powietrza. Pogoda wciąż była przyjemna, więc wybrałem się na spacer. Słońce powoli zaczynało zachodzić, a chłodny wietrzyk rozwiewał mi włosy. Przypomniałem sobie swj dziwaczny sen. Co on mgł oznaczać? Może powinienem wrcić do grania? Eee... wyszedłem z wprawy, pewnie już bym nie potrafił...

Przechadzałem się między drzewami, nucąc pod nosem mazurek i rozmyślając o rżnych, mało istotnych sprawach.

Kiedy wrciłem do karczmy, zapadał już zmrok, jednak wciąż miałem wielu gości. Godziny dłużyły mi się niemiłosiernie, i kiedy wkońcu, ostatni szlachcice opuścili karczmę, z wielką ulgą udałem się do domu.

Jedząc kolację, znw przyglądałem się cymbałom i czułem dziwne kłucie w sercu... Już miałem sięgnąć po instrument, już wyciągałem doń dłonie, lecz rezygnowałem... Tak dawno tego nie robiłem...

Przebrałem się i pełen mieszanych uczuć, poszedłem do lżka. Miękkość pościeli szybko odgoniła wszystkie moje niepokoje i niemal natychmiast zasnąłem. A nocą śniło mi się, że w wielkiej sali, gram na moich cymbałach, ktre tym razem przybrały monstrualne rozmiary i całe były ze złota...

Dziwny sen. Naprawdę, dziwny sen...






Przykadowe prace

Streszczenie - Chopi

Streszczenie - Chopi I tom: Kuba Socha, parobek Boryny zanosi proboszczowi kilka upolowanych kuropatw. Olniony jego mieszkaniem, urzeczony pochwaami, ktre usysza, otrzymuje za nie zapat w wysokoci jednego zotego. Idzie dumny do kocioa, a do samego otarza, a pniej do karczmy, miejsca spotka lipeckich chop...

Gospodarka państwa Polskiego przed 1989 i po wprowadzeniu reform gospodarczych w 1989 roku.

Gospodarka państwa Polskiego przed 1989 i po wprowadzeniu reform gospodarczych w 1989 roku. W Polsce w latach 1948-1989 gospodarka była centralnie zarządzana. Jej podstawą była własność państwowa, co oznaczało, iż państwo jako głwny właściciel opracowyw...

Odyseja

Odyseja Porzucając piękną żonę Penelopę i malutkiego syna Telemacha, obiecywał Odyseusz jak najrychlej powrcić z wojny. Tymczasem lata mijały , a wojna trwała. 1. Przepłynęli całe Morze Egejskie,gdy nagle zerwał się wicher i zanisł statki Od...

List do ukochanej

List do ukochanej Droga Magdaleno! Już tydzień minął od czasu, gdy pisałem po raz ostatni. Czas spędzony bez Ciebie płynie o wiele wolniej niż zwykle. Po niespodziewanym wyjeździe, czuję pustkę w moim sercu. Tak bardzo mi Ciebie brak, nie umiem bez Ciebie ży...

Istota handlu, jego zadania i klasyfikacja

Istota handlu, jego zadania i klasyfikacja Istota handlu, jego zadania i klasyfikacja Konsumenci zaspokajają swoje potrzeby najczęściej poprzez nabywanie wyrobw, ktre powstają w wyniku działalności produkcyjnej. Kontakty konsumentw i producentw są czasem nie możliwe ponieważ:...

Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że Edyp wywodzi się z najtragiczniejszego rodu?

Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że Edyp wywodzi się z najtragiczniejszego rodu? Edyp jest głwnym bohaterem dramatu antycznego Sofoklesa. Utwr ten oparty jest na micie tebańskim, przedstawiającym historię rodu Labdakidw. Z tej właśnie rodziny wywodził się Edyp. By...

Dążenie do ideału etycznego w literaturze Średniowiecza.

Dążenie do ideału etycznego w literaturze Średniowiecza. Krzyż i miecz były symbolami ideałw średniowiecznego człowieka. Wytyczne dla życia duchowego i materialnego człowieka tworzyły dwr i kościł. Tu zrodziły się ideały etyczne: rycerza i &#...

Podstawowe pojecia

Podstawowe pojecia Organizacja-grupa ludzi ktrzy wspłpracują ze sobą w sposb uporządkowany i skoordynowany by osiągnąć pewien zestaw celw. Wsplne cechy organizacji: celowość; sposb zorganizowania; wyodrębnienie z otoczenia(granice rzeczowe i funkcjonalne); poddanie ki...

Zobacz wszystkie

Nawigacja

Tagi

studia szkoa streszczenie notatka ciga referat wypracowanie biografia opis praca dyplomowa opracowania test liceum matura ksika

Prawa

Do g?ry