• bullet
  • Rejestracja
  • bullet
Artykuły: Prostytu...

Nawigacja

Prostytucja - przyczynek do krytyki społeczeństwa postkapitalistycznego



Prostytucja - przyczynek do krytyki społeczeństwa postkapitalistycznego




Kim jest prostytutka ? Prostytutka to jedna ze sprzeczności cywilizacji. Jeden z wrażliwszych punktw na mapie historii ludzkości, taki, ktry porusza najskrytsze emocje, rzec by można : ujawnia naturę ludzką. To na jej temat najzagorzalsi chrześcijanie miotają najgorsze przekleństwa, to ona budzi lęk szanowanych pań z towarzystwa i pożądanie szanowanych panw. To ona jest, zdaniem moralistw, siedzibą wszelkiego zła, i, zdaniem innych, przyczyną deprawacji. Można ją też postrzegać inaczej. Jest wyzwolicielką kobiet, najdobitniejszym dowodem możliwości emancypacji i wolności reprodukcyjnej. Jest spełnieniem męskich marzeń i wzorem do naśladowania dla kobiet. Jest niezależna, uczciwa i pozbawiona hipokryzji. To ona z godnością podejmuje walkę z wszystkimi koszmarami wspłczesnej psychologii, leczy rany seksualnej niemocy, wyzwala. Opowiadam wam bajki ? Wierzcie mi - pisze gdzieś Jeanette Winterson. Zdania na temat prostytucji są przeważnie binarnie podzielone : albo : tak, prostytucja jest fajna, trzeba ją lubić, albo prostytucja to przekleństwo, wyzwlmy się od niego. Najbardziej sensowną wypowiedzią, jaką słyszałam o prostytucji jest : "prostytucja to wytwr społeczeństwa". Prostytutka prbuje, tak jak każdy inny człowiek, znaleźć sobie miejsce w grupie. Prbuje zdobywać środki do życia, wybierać sobie otoczenie i wyrywać się z nędzy. Prostytutka jest często w młodości uważana za ładną, często nie wstydzi się swojego ciała i kołysze nim zgrabnie, zamiast ciężko wlec za sobą, jak robią to kobiety wstydliwe lub zmęczone. Widząc, że dzięki ciału może zmienić swj los, że ono właśnie może stać się szansą na "lepsze życie", zaczyna nim pracować. Nie jest tak, że przychodzi to bez namysłu. Prostytutka nie jest z natury inna, niż wszystkie, może poza tym, że rezygnuje z monogamii i przyjmuje pieniądze za coś, co inne kobiety robią za darmo, nie zawsze z miłości. Prostytutka to kobieta, ktra często zmienia partnerw, postępuje więc jak archetypowy mężczyzna - czyli łamie mocno zakorzenione kulturowe tabu2. Jest powszechnie wiadome, że dla wielu kobiet prostytucja stała się jedyną szansą uzyskania wykształcenia i zdobycia politycznych wpływw. Niewiele osb pamięta o tym, że tak samo dzieje się dzisiaj w przypadku niektrych prostytutek 3, są takie, ktre nie żyją w poniżeniu, wręcz przeciwnie. Istnieje taka idiotyczna tradycja, by za handel kobietami obwiniać prostytutki. Przesadzam? Proszę sobie poczytać teksty policjantw, politykw, niektrych feministek, przedstawicieli organizacji pozarządowych. Prbują oni w taki sposb rozkładać odpowiedzialność, by w końcu spoczęła ona na kobiecie, tak jakby to ona skonstruowała swoją nędzę i stworzyła zręcznych intrygantw, ktrzy obietnicami zwabiają ją i inne w pułapkę przymusowej pracy, gwałtw, pobić i ubezwłasnowolnienia. Prostytutka jest często postrzegana jako naiwna lub wulgarna, zbyt zadufana w sobie lub głupia. Tak, jakby nie prbowała utrzymać dziecka czy całej rodziny, jakby nie zamierzała ryzykować bezpieczeństwa i zdrowia, by wyrwać się z konieczności harwy w zakładzie pracy4 czy z nędzy oczekiwania na jakąś słabo płatną pracę. Prostytucja a handel kobietami. W moich rozważaniach o prostytucji staram się odrżniać ofiary handlu kobietami i prostytutki "z wyboru". To ostatnie może się wydawać problematyczne, zdaniem wielu osb wybr tej pracy nie jest wolnym wyborem. Nie zgadzam się z takim ujęciem sprawy, cały mj tekst będzie polemiką z tym stanowiskiem. Na razie wyjaśnię : ofiary handlu kobietami to dla mnie (i dla takich organizacji, jak na przykład La Strada) kobiety, ktre : 1. Zostały bez wiedzy i zgody zmuszone do prostytucji. Tu mieszczą się osoby, ktrym na przykład obiecano miłą pracę za granicą, a następnie wywieziono z kraju (lub nie), odebrano dokumenty, zastraszono werbalnie i fizycznie (gwałty, pobicia, groźby zabjstwa), oraz zmuszono do prostytuowania się ; 2. Zostały wywiezione z kraju wiedząc o tym, że będą się prostytuować, ale nie o tym, że będą bite, gwałcone, terroryzowane, poddawane "terapii" narkotykowej itd. 3. Wyjechały wiedząc o tym, że jadą się prostytuować i przy tym ubezwłasnowolnione w sposb łagodniejszy, niż powyżej, ale mimo to dotkliwy. Jeżeli wypowiadam się o prostytucji, nie dotyczy to ofiar handlu kobietami z tego prostego powodu, iż w ich przypadku w ogle nie ma mowy o wyborze pracy, o komforcie jej wykonywania, o wolności itd. Kobiety "sprzedane" są ofiarami i tak należy je postrzegać. Należy im się pełna pomoc, wspłczucie i opieka. Dla wielu osb problem handlu kobietami jest czymś zagrażającym wszystkim kobietom jako grupie. Jest coś słusznego w tym, by obawiać się o własny los w momencie, gdy każda kobieta może zostać sprzedana, może zostać zamknięta w burdelu i zmuszona do prostytucji bez szansy na poprawę własnego losu. Zwłaszcza kobiety, ktre świadomie wybierają zawd prostytutki ryzykują zostanie ofiarami handlu kobietami. Wydaje mi się, że pozbawianie prostytutek prawa do wykonywania zawodu jest po prostu ułatwieniem pracy grupom handlującym kobietami, do ktrych w końcu zgłosi się kobieta nie mogąca bądź nie chcąca pracować poza sex - przemysłem. Zwrćmy uwagę na to, iż takie grupy posiadają szerokie powiązania ze światem władzy; przewożenie ludzi zwłaszcza przez chronione granice nie może się odbywać bez wiedzy czynnikw pilnujących granic. W takiej sytuacji dodatkowe zyski trafiają w ręce przedstawicieli straży granicznych, policji, władz lokalnych i państwowych. Oczywiście nikt nie przyzna się do handlowania kobietami, natomiast zadziwiająca jest naiwność sędziw i prokuratury uparcie twierdzących, iż hierarchia przemytnikw kobiet kończy się na "dwch panach z radomskiego, ktrzy najprawdopodobniej sprzedali więcej, niż 15 kobiet"5. Rwnież w mediach zaobserwować można pewną dozę naiwności : nie czytałam jeszcze artykułu otwarcie stawiającego pytanie o powiązania sfery handlarzy ludźmi z przedstawicielami władzy. Prostytucja jest bardzo często postrzegana przez pryzmat handlu kobietami. Znaczna część opinii publicznej, feministek i politykw zdaje się nie dostrzegać tego, iż znaczna większość pracujących na przykład w Polsce prostytutek radzi sobie dużo lepiej. Handel kobietami niesie za sobą wymienione wcześniej zagrożenia oraz stanowi dobitny element męskiej dominacji wyrażony w fakcie, iż kobieta nie jest osobą, lecz przedmiotem, ktry można kupić, pozbawić praw, bezkarnie zgwałcić czy zabić. Odbija się on fatalnie tak na życiu jego bezpośrednich ofiar, jak rwnież na funkcjonowaniu kobiet jako grupy, ktrej przedstawicielki są nieustannie narażone na gwałt, bycie sprzedaną czy zabitą. Postrzegając wszystkie prostytutki jako ofiary handlu kobietami nie bierzemy jednak pod uwagę faktw. Tylko niektre prostytutki są ofiarami handlu kobietami, znaczna większość osb uprawiających tą profesję wybrała ją spośrd innych6. W momencie, gdy postrzegamy je jak ofiary, deprecjonujemy ich zdolność wyboru i automatycznie kierujemy naszą nienawiść na "tych strasznych mężczyzn, dla ktrych pracują", zapominając o tym, że wielu spośrd tych potworw umożliwia wykonywanie zawodu kobietom, ktre w zawd wybrały. W kwestii sutenerw. Skoro podważyliśmy zasadność wpisywania prostytucji w problematykę handlu kobietami, warto jeszcze zająć się stereotypem "złego sutenera" czy "złego alfonsa". Otż czasami sutenerami są kobiety, a czasami alfons ratuje prostytutce życie. Tak to już jest, że prostytutka potrzebuje osobistej ochrony 7(zdarzają się takie, ktre same się bronią, ale jest ich zdecydowanie mniej, niż tych, ktre tego nie potrafią). W takiej sytuacji obecność ochroniarza jest nieunikniona, problemem natomiast okazuje się jego wynagrodzenie, bo oczywiście nikomu nie jest miło oddawać połowę swych zarobkw w czyjeś ręce. Jednak zobaczmy : większość obywateli nadal płaci ZUS lub w inny sposb dotkliwie pozbywa się własnych pieniędzy. Akurat większość prostytutek, ktrych wypowiedzi czytałam, jest zadowolona z tych "przymusowych opiekunw", niektre nawet z radością oddają im pł pensji. Oprcz tego niektre prostytutki pozostają w związkach z ochroniarzami, inne mają ich za mężw. Z tego, co czytałam wynika, że prostytutka o wiele gorzej wychodzi na "opiece" państwowej, gdyż policja często korzysta z jej usług bezpłatnie i bardzo często dotkliwie. Gwałty policjantw na prostytutkach zdarzają się często, a nigdy nie słyszałam o tym, by policjant został faktycznie ukarany (bo czy jest karą wyrok w zawieszeniu ?). Zresztą łatwo zrozumie to każdy, kto choć raz miał z policją do czynienia. Oczywiście, rwnież tutaj nie należy generalizować, zdarzają się sutenerzy - gwałciciele, są tacy, ktrych psychologiczne znęcanie się nad dziwką jest niewyobrażalnie dotkliwe - jednak znowu- spjrzmy na resztę społeczeństwa. Ile znacie udanych małżeństw?? A ile przypadkw znęcania się, przemocy fizycznej, gwałtw w tak zachwalanym przez nasze władze pożyciu rodzinnym ? Można tu chyba zaryzykować tezę, iż dla wielu kobiet wybr prostytuowania się w porządnych warunkach jest lepszym rozwiązaniem, niż małżeństwo z psychopatą, płodzenie z nim dzieci i życie w nędzy i nadziei na pomoc społeczną. W świetle stereotypw. Feminizm a prostytucja. Warto może zastanowić się nad tym, jak wygląda życie prostytutki. Tu rwnież napotykamy szereg stereotypw, niepotwierdzonych opinii i schematw. Oczywiście, prostytutki "zachodnie", a przynajmniej te, ktre publikują swoje opinie, żyją w innych warunkach, niż prostytutki polskie. Mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni, i że rwnież w Polsce prostytutki zaczną organizować się w walce o swoje prawa. Mam też nadzieję, że feministki nie będą im w tym przeszkadzać prbując narzucić społeczeństwu poglądy purytańskie. Już dzisiaj widać wśrd feministek bardzo rżne tendencje, niewiele z nich wyraża jakiekolwiek zainteresowanie pracownicami przemysłu erotycznego, wiele je potępia. To nie dziwi w sytuacji, gdy duża część polskich feministek to "białe, wykształcone przedstawicielki klasy średniej o heteroseksualnych preferencjach"; kobietom ze społecznych wyżyn ciężko jest czasem zrozumieć motywacje biedniejszych koleżanek. Cż, szkoda. Warto może zauważyć, iż podobne postawy przejawiane są przez niektre (de facto większość) feministki wobec lesbijek czy w ogle osb nie heteroseksualnych8. Dużą rolę odgrywa tu możliwość przypisania owym feministkom kategorii "dziwki" lub "lesbijki". Ten lęk przed wykluczeniem nie wydaje mi się jednak godny wsparcia, wręcz przeciwnie, uważam, że kobiety decydujące się na to, by piętnować, bądź przyzwalać na piętnowanie innych kobiet postępują dokładnie tak, jak ich przeciwnicy wobec nich. W takiej sytuacji ich krytyka seksizmu czy męskiej dominacji jest dla mnie kompletnie niewiarygodna, gdyż prezentują one analogiczne postawy wobec innych. Sex - wars. Skoro już poruszyliśmy zagadnienie trudnych i burzliwych relacji feministek i prostytutek, może warto pokrtce przybliżyć historię tak zwanych "sex wars" z lat osiemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych. Wydaje mi się, iż to, co wydarzyło się tam ma duże szanse na zaistnienie rwnież tutaj. Na przełomie lat '70 i '80 pojawiły się pierwsze teksty feministyczne piętnujące pornografię. Wprowadzony przez Morgan slogan "pornografia to teoria, gwałt jest praktyką" rozszedł się szerokim echem prowokując najpierw pozytywny oddźwięk w feministycznym świecie, by następnie zjednoczyć przeciwnikw tego, jak sądzę, "wylewania dziecka z kąpielą" . Z jednej strony powstawały projekty ustaw zakazujących prostytucji, z drugiej zaś tworzyły się grupy osb zwanych w Ameryce "sex - positive" (w odrżnieniu od "sex - negative" : przeciwnikw pornografii, prostytucji i w ogle seksu). Z jednej strony feministki "sex - negative" łączyły się z konserwatystkami, z drugiej zaś coraz więcej pracownic przemysłu erotycznego rozpoczynało działalność polityczną i łączyło się z feministkami "sex - pozytywnymi". Dobitnym przykładem dyskryminowania tych ostatnich przez "feministki purytańskie" jest niedopuszczanie pracownic przemysłu erotycznego do dyskusji o tym przemyśle9. W 1985 roku w Kanadzie odbyła się pierwsza większa konferencja na temat prostytucji organizowana przez bezpośrednio zainteresowane tematem kobiety. Pźniej ich wystąpień pojawiało się coraz więcej, zaczęto wydawać publikacje przedstawiające zakaz prostytucji i pornografii jako kolejną formę opresji. Po tej stronie barykady pojawiły się takie autorki, jak Ann Snitow, Adrienne Rich, Pat Califia. Pźniej walka o prawa pracownic przemysłu erotycznego połączyła się w jakiś sposb z działaniami na rzecz queer, czyli wolności do seksu nieheteroseksualnego. I tak to mniej więcej wygląda po dziś dzień. Dla dociekliwych : ustawy anty pornograficzne się nie przyjęły, dostrzeżono, że stoją w sprzeczności z pierwszą poprawką do amerykańskiej konstytucji. Seks - tak, seksizm - nie. Omawiając ruch osb o przekonaniach typu " sex - positive" (jak na razie nie wymyśliłam żadnego adekwatnego przekładu) warto zaznaczyć, iż nie są one zwolenniczkami pornografii, prostytucji i sytuacji kobiet w ich obiegowej postaci. Są to przeważnie osoby, ktrym nie odpowiada istniejące podejście do seksualności i ktre dążą do jego zmiany. Nie są to jednak zarazem zwolenniczki odgrnych zakazw, wychodzą bowiem z założenia, iż dalsze represje i tak ujarzmionych potrzeb jednostek doprowadzić może jedynie do prb wymuszenia zdelegalizowanych zachowań (przymusowego udziału w prostytucji, pornografii i w ogle przemyśle erotycznym). Ruch "sex - positive" zmierza przede wszystkim do przeformułowania obecnych w erotyce schematw i norm, tak, by nie tylko heteroseksualni mężczyźni, lecz wszystkie osoby o dowolnych preferencjach mogły być odbiorcami erotycznych przedstawień. Dostępność artykułw erotycznych jest dla przedstawicieli tej opcji jednym z warunkw emancypacji społeczeństwa. Klient. Nadzorować czy karać ? Istnieją prby podejścia do problemu prostytucji od strony klienta. Przyjrzyjmy się, co dzieje się z naszym postrzeganiem prostytutki w takiej sytuacji. Jest ona biedną ofiarą popytu, kobietą wykorzystywaną fizycznie i psychicznie przez psychopatw, gwałcicieli i mordercw. Pozbawienie jej klienteli wydaje się czymś wprost dobroczynnym, natomiast napiętnowanie klienta jako psychopaty, mordercy czy gwałciciela - czymś oczywistym. Prostytutka nie może być dojrzała i sprawna umysłowo, skoro wybiera sobie tak ryzykowną profesję, należy ją za wszelką cenę wyciągnąć z tego mamra, w jakie się wplątała. Należy ją ratować. Nikt nie zadaje sobie jednak pytania, czy należy na siłę zwalniać pracownikw zakładw przemysłowych, żołnierzy czy policjantw. Ich praca jest przecież rwnież ryzykowna, dlatego też należało by ich od razu zwolnić, by nie ryzykowali życia, oraz karać osoby do nich dzwoniące za to, że owo życie narażają na szwank. Analogia ta nie jest kompletna i zdaję sobie sprawę z jej ograniczeń. Za jej pomocą pragnę jedynie podkreślić absurdalność sytuacji, w ktrej pośrednio odbiera się możliwość zarobkowania kobiecie, ktra albo jest na tyle zdesperowana, by szukać zarobku w tak ryzykowny sposb, albo postanowiła zarabiać prostytucją uznając, iż będzie to dla niej mniej dyskomfortowe, niż praca w inny sposb. Prostytutka a "wolny świat". Powyższe rozważania miały na celu obronę takiego stanowiska, w ramach ktrego prostytutka nie jest automatycznie traktowana jak ofiara czy istota ubezwłasnowolniona, lecz jako człowiek dojrzały, zdolny do rozumowania. Wydaje mi się, że bez względu na ostateczną ocenę prostytucji jako zjawiska społecznego, nie należy wykluczać możliwości wyboru takiego zawodu. Sztywne odgraniczenie tej profesji od innych prowadzi bowiem do mylnego, jak sądzę, wniosku, iż w naszym, dajmy na to, kapitalistycznym świecie, przedstawiciele wszystkich innych zawodw są istotami dokonującymi wolnego wyboru oraz osobami wolnymi od skrytych determinacji, zafałszowań i wyzysku. Uważam, iż takie myślenie jest błędne. Sądzę, że każdy dziennikarz, polityk, biznesmen, grnik czy bankowiec, że nie wspomnę o nauczycielach, policjantach, pracownikach naukowych i działaczach NGO' sw, napotyka w swym zawodzie ograniczenia i zagrożenia będące rwnie, a może nieraz bardziej niebezpieczne, niż te napotykane przez prostytutkę, zwłaszcza taką, ktrej uda się pracować w miejscu, gdzie respektowane są jej prawa i zapewniana ochrona. Wyrżnianie prostytutki jako istoty szczeglnie zagrożonej opiera się na mylnym, jak sądzę, założeniu, iż obciążenia wynikające z pracy w przemyśle erotycznym są większe czy bardziej dotkliwe, niż te doznane w innych zawodach. Błędność tego założenia potwierdza przede wszystkim specyficzne skrzywienie moralne, jakiego nabawia się każdy wykwalifikowany pracownik naukowy, ktrego praca napotyka specyficzne bariery, ilekroć prbuje on przekroczyć swe ograniczenia i na przykład krytykować uznane polityczne przekonania, występować w imieniu grup dyskryminowanych lub opowiada się za innym, niż oglnie przyjęte, wartościowaniem osb. Każdy dziennikarz ograniczany jest "oficjalną doktryną państwową" i prba przedstawienia wydarzeń w sposb mogący podważyć jej zasadność napotyka zmasowany opr redakcji bądź innych czynnikw. To tylko przykłady, jednak wydaje mi się, iż stawiają one pod znakiem zapytania uświęcone zwyczajem mieszczańskie przeświadczenie o wolności tak zwanych "wolnych zawodw". Stosowane w języku potocznym zestawienie dziennikarstwa i prostytucji w dobitny sposb ukazuje zniewolenie przedstawicieli tej pierwszej profesji, można się tylko zastanawiać, dlaczego ci ostatni jakoś nie biorą tego zestawienia poważnie. Fragmenty dyskursu abolicjonistycznego. Pisząc te słowa umyślnie nie wspominam o specyficznych zagrożeniach obecnych w życiu prostytutki. Nie wspominam o nich dlatego, gdyż powszechny opr przed nazwaniem jej zawodu "normalnym", zaś jaj wyboru "wolnym" przeważnie nie bierze się z rozpoznania specyficznych dla jej zawodu zagrożeń, lecz z mylnego przeświadczenia o wolności i wyższości innych profesji właśnie. Śmiem twierdzić, iż obecne w życiu prostytutki zagrożenia przynajmniej częściowo wywodzą się właśnie z tego mylnego rozpoznania oraz z oglnej deprecjacji, z jaką spotyka się ten zawd. Postaram się teraz przeanalizować negatywną ocenę prostytucji, przedstawić głwne pojawiające się tu argumenty oraz na koniec pokazać, w jaki sposb zagrożenia związane z taką pracą wywodzą się właśnie z krytycznej oceny tego procederu oraz poszczeglnych jego aspektw, a nie z niego jako takiego. Krytyczna ocena prostytutki ma kilka poziomw. Przyjrzyjmy się im po kolei. Pierwszy z nich jest niewątpliwie związany z krytycznym podejściem do seksualności jako takiej, nazwałabym go po prostu pruderyjnym. Dla osoby wyznającej to stanowisko wszelkie przejawy seksualności są karygodne, prostytucja oczywiście też. Zwrćmy uwagę na fakt, iż do tego stanowiska zaliczyć można rwnież kompletna krytykę pornografii, czyli taką, dla ktrej jest ona albo wyłącznie wyuzdaniem albo wyłącznie krzywdą kobiet. Takie podejście do prostytucji reprezentuje kler, konserwatyści oraz niewielka część feministek. W przypadku tych ostatnich nie mamy jednak do czynienia z hipokryzją związaną z tym, iż liczne części pozostałych dwch grup są lub były w przeszłości10....klientami prostytutek. Możemy więc uznać, iż znaczna część "pruderystw" skrycie wspiera prostytucję. Biorąc pod uwagę fakt, iż są oni przeważnie wyjątkowymi mizoginami, niejako z zawodu, możemy się spodziewać, iż to oni właśnie przysparzać będą prostytutkom rożnych cierpień. W ich ustach poza tym każdy przejaw kobiecej wolności w zakresie seksualności czy reprodukcji wiązany będzie z prostytucją i jako taki piętnowany. Druga forma krytyki prostytucji jest w jakiś sposb związana z ruchem emancypacji kobiet. Jej podstawowym założeniem jest to, że prostytucja jako taka jest elementem dyskryminacji kobiet. Warto zauważyć, iż w obrębie tego stanowiska nie bierze się pod uwagę męskiej odmiany prostytucji, tego, że może ona nie być najgorszym zawodem świata oraz tego, że w jej ramach kobieta może czuć się dobrze, a nawet, że może być tu wolna. W tej argumentacji jest bez wątpienia kilka argumentw, z ktrymi trudno polemizować sytuując się zarazem na pozycjach feministycznych. W szczeglności trudno, jak sądzę, spierać się z tym, że fakt notorycznego korzystania z usług prostytutek przez mężczyzn stanowił przez szereg lat element ich dominacji. Możliwość zaspokojenia seksualnych pragnień na każde żądanie, niemal niedostępna kobietom, sytuuje mężczyzn w lepszej sytuacji i stanowi dobitny wyznacznik ich społecznej dominacji. Można się jedynie zastanawiać, czy dobrym rozwiązaniem tej kwestii jest zakaz prostytucji, czy raczej umożliwienie zaspokajania potrzeb rwnież kobietom. Nie przypuszczam w szczeglności, by zamknięcie burdeli walnie przyczyniło się do wprowadzenia rwnouprawnienia, wydaje mi się raczej, że uczenie kobiet, jak mają egzekwować swoje prawa doprowadzi na tym polu do znacznie lepszych rezultatw. Uzmysłowienie kobietom, że prostytucja nie jest dla nich jedynym wyjściem, a przede wszystkim zapewnienie takiej sytuacji polityczno - społeczno - ekonomicznej, w ktrej prostytuowanie się nie będzie jedyną szansą przetrwania jest, jak sądzę, o wiele ciekawszym zadaniem feminizmu, niż ściganie prostytutki, piętnowanie jej i ułatwianie w ten sposb życia szowinistom, ktrzy dzięki kompletnej społecznej niewrażliwości na problemy prostytutek będą mogli je do woli piętnować, krzywdzić i napastować. Jak widać, rozwiązanie problemu prostytucji wymaga kompletnej społecznej rewolucji....11 Prostytucję krytykuje się rwnież poprzez krytykę prostytutki jako osoby. Dowodzi się na przykład, że kobieta uprawiająca seks za pieniądze i bez uczucia jest gorsza od "normalnych kobiet", upośledzona psychicznie czy z gruntu zła. Wbrew pozorom nie jest to argumentacja najrzadziej spotykana i po prostu naiwna, gdyż jest w niej miejsce tak na podział kobiet na lepsze i gorsze, bardzo bliski mentalności mieszczańskiej opartej na cnocie i monogamii; jest w niej rwnież element zawiści tak kobiet, jak i mężczyzn, względem kobiet, ktre nie przywiązują się bezgranicznie do swych partnerw i nie dochowują im wierności. Zwrćmy uwagę na to, iż w tej krytyce prostytucji przejawia się jakaś skryta niezgoda na fakt, iż istnieją kobiety posiadające cechy kulturowo przypisywane mężczyznom; kobiety nie ponoszące konsekwencji seksu. Podział kobiet na "dobre" i "złe" (am. Good girls, bad girls) zdaniem wielu feministek walnie przyczynia się do dyskryminacji kobiet. Każdą z nich można oskarżyć o to, iż "źle się prowadzi" i w ten sposb zdyskredytować czy złamać. W takiej sytuacji krytyka prostytucji staje się automatycznie argumentem na rzecz tego podziału i umożliwia dyskryminację niektrych kobiet oraz karanie ich za rzekomo popełniane przez nie zło. Jak pisała Zofia Nałkowska (w 1907 roku !), "Nie nędza bowiem jest jedyną przyczyną i cechą zasadniczą prostytucji, bo nędzę spotykamy dziś w najrżniejszych dziedzinach życia; nie handlowanie ciałem jest przywilejem wyłącznie prostytucji, bo my, kobiety tak zwane uczciwe, aż nazbyt często w małżeństwach naszych sprzedajemy prcz ciał jeszcze i dusze.(...) Owa cnota nasza i czystość, uwarunkowana, organicznie związana z istnieniem prostytucji sprawiła, że dziś w ręce nasze składają troskę o etyczne odrodzenie ludzkości, w programie ruchu kobiecego widnieje propaganda czystości obyczajw. (...) Dzisiejszy podział na kobiety moralne i niemoralne jest dokonany z punktu widzenia mężczyzny."12 Kolejna krytyka prostytucji bierze się z założenia, iż kobiety pracujące w tym zawodzie podlegają zagrożeniu. Są obciążone psychiczni przez kontakt z wieloma partnerami, ponoszą psychologiczne konsekwencje obcowania z dewiantami, wariatami, typami macho. Każda taka konfrontacja niesie za sobą ryzyko cierpień psychicznych i fizycznych. Dochodzi do tego ryzyko przemocy ze strony "przełożonych" oraz wspłpracownikw, pozbawianie prostytutki dochodw, dokumentw tożsamości, "szprycowanie" narkotykami, szantażowanie przemocą fizyczną oraz faktyczne jej wywieranie. Niestety, te negatywne zjawiska nadal występują. W odpowiedzi na nie niektre prostytutki zaczęły organizować związki zawodowe, grupy wsparcia i nacisku oraz otwierać własne domy publiczne na ustalonych przez siebie zasadach. W tym punkcie wychodzi na jaw chyba największa rżnica między prostytutkami polskimi a ich "zachodnimi" koleżankami. W Polsce mwienie o prawach prostytutek nadal należy do futurystycznych mrzonek, natomiast w Ameryce Płnocnej i Europie Zachodniej prostytutki od ponad 30 lat aktywnie walczą o swoje prawa i egzekwują je. Prowadzi to do sytuacji, w ktrej zadanie krytyka prostytucji naprawdę się komplikuje, cż można bowiem skrytykować w "zakładzie pracy" działającym na zasadzie kolektywu, gdzie wszystkie pracownice są zaprzyjaźnione i dysponują możliwością decydowania o wykonywanych praktykach, zarobkach oraz o tym, kogo obsługują, a kogo nie? Dobra seksualność vs zła seksualność. Oczywiście znajdą się osoby, dla ktrych nawet taki stan rzeczy będzie uprzedmiotowieniem, szczytem eksploatacji i alienacji. Jak bowiem można, stwierdzi osoba uważająca erotykę za sferę wyjątkową absolutnie i bezdyskusyjnie, sprzedawać namiętności? W oczach takiego krytyka prostytutka plasuje się zaraz obok policjanta - jest osobą, ktra łączy pieniądz z namiętnością. Tacy krytycy prostytucji wychodzą z przyjmowanego zazwyczaj implicite założenia, iż seksualność jest istotowo związana z miłością, i że wszelkie odstępstwo od tej reguły jest moralnie wadliwe. Przyjmujący to założenie są w przeważającej większości zwolennikami monogamii, zazwyczaj w jej heteroseksualnym wydaniu. Zwrćmy uwagę na fakt, iż być może zagrożenia związane z byciem prostytutką wynikają w jakiś sposb z krytyki prostytucji jako takiej. Ponieważ prostytucja jest "elementem szowinizmu męskiego", niewiele kobiet będzie skłonnych upominać się o prawa prostytutki. Niewielu politykw będzie mwiło o jej prawach i niewielu sędziw będzie występować po jej stronie w sądzie. Czy zawd dziwki wyglądałby tak samo, gdyby z prostytucji zdjąć społeczne odium, gdyby odważnie poruszać publicznie ten problem i gdyby uwolnić dziwkę od brzemienia odpowiedzialności za męską dominację? . 1 Por. Naomi Wolf, The Secret Struggle for Womanhood, przedrukowane w "OŚKA" 2/98 za "Ms", marzec/ kwiecień, 1997. 2 Por. między innymi M. Foucault, historia seksualności, N. Roberts, Dziwki w historii. Mężczyznom monogamia przychodziła przeważnie z trudem, większość cywilizacji ze spokojem przyjmowała konieczność istnienia burdeli, gdzie panowie urozmaicali sobie rutynę małżeńskiej seksualności. 3 Por. N. Roberts, Dziwki w historii. 4 Por. tamże oraz w wywiadzie z B. Limanowską (wysokie obcasy, 7/2001), gdzie mwi ona m. in. : "A jeżeli ktoś pracuje w fabryce azbestu, nawet zdając sobie sprawę ze szkodliwości tej pracy? Czy to jest decyzja wolna czy wymuszona?". 5 W każdym razie w ten sposb odnotowuje takie sprawy prasa. Ta ostatnia zajmuje się rwnież tworzeniem antyprostytucyjnej propagandy, co polega na przykład na szerokim reklamowaniu i wspieraniu pogromw prostytutek, deportacji kobiet zza wschodniej granicy itd. 6 Na przykład pani z Los Angeles, ktra uznała, że 10 lat pracy w policji amerykańskiej naraziło ją na znacznie więcej opresji i seksizmu, niż praca w przemyśle erotycznym. Tekst tej prostytutki pochodzi z książki pod red. J. Nagle "Whores and other feminists" (Routledge, 1997), w ktrej głos zabierają byłe/ aktualne pracownice przemysłu erotycznego będące zarazem aktywnymi feministkami. 7 Problem stronniczego traktowania sutenerw przez krytykw prostytucji porusza między innymi Nickie Roberts w książce Dziwki w historii. 8 Tu polecam interesujący tekst "Love for sale. Queering heterosexuality" Eve Pendleton w : "Whores and other feminists", Routledge, 1997 9 Wpływowy magazyn "mainstreamowego feminizmu", Ms. Zorganizował w 1994 roku "okrągły stł w sprawie sex - przemysłu". Nie zaproszono tam a n i j e d n e j pracownicy tej branży i nie dopuszczono do publikacji tekstw osb najbardziej zainteresowanych. 10 Można o tym poczytać w każdej książce o historii prostytucji, ja polecam rozdziały poświęcone renesansowi i barokowi z książki Dziwki w historii autorstwa Nickie Roberts. 11 O możliwym losie prostytutek po rewolucji pisze w "Whores and other feminists" prostytutka o przekonaniach anarchistycznych, ktra twierdzi, iż przedstawiciele i przedstawicielki tej profesji mogą pełnić funkcję nauczycieli w zakresie erotyki lub też wymieniać swe usługi za inne w społeczności nie uznającej pieniądza. 12 Cyt. Za Biuletyn OŚKA 2/98 . 1 1






Przykadowe prace

Motywy arkadyjskie i katastroficzne w poezji Czechowicza

Motywy arkadyjskie i katastroficzne w poezji Czechowicza "Na wsi" J. Czechowicz - w wierszu ukazana jest wizja bezpiecznej wsi, przedstawiane są powszednie czynności. Świat tej wsi może czuć się bezpiecznie. Podmiot liryczny jednak ma przeczucie zagrożenia i dlatego ucieka się do wspania&#...

Romantyczna profetyka. Wykorzystaj odpowiednie utwory.

Romantyczna profetyka. Wykorzystaj odpowiednie utwory. Profetyzm - zjawisko występowania prorokw; znane wielu religiom (zwłaszcza judaizm). "Dziady" cz. III. W Widzeniu księdza Piotra zamieścił Mickiewicz wizję Polski jako zbawiciela narodw. Ksiądz Piotr ujrzał histori&...

Mein Alltag

Mein Alltag Um Viertel vor sechs stehe ich auf. Zuerst wasche ich mich und ziehe mich an. Spter fruhstuckte ich und hre Radio. Um halb sieben gehe ich zu Fu in die Schule. Von sechs Uhr fnfundvierzig bis zwlf Uhr bin ich in der Schule. Nach der Schule gehe ich nach Hause. Um drei Uhr esse ich zu Mittag. Nach dem Mittagessen erh...

Wychowanie moralne

Wychowanie moralne Wychowanie moralne – wg Muszyńskiego jest to proces wychowania i rozwijania w jednostce cech ułatwiających jej wspłżycie z innymi osobami, postawy mające na celu dobro innych ludzi i oglny pożytek, aktywne doskonalenie siebie przez prace na rzecz społeczeń...

Scharakteryzuj postawę Tarrou, bohatera powieści Alberta Camusa pt.: "Dżuma", na podstawie przytoczonego fragmentu i całego utworu.

Scharakteryzuj postawę Tarrou, bohatera powieści Alberta Camusa pt.: "Dżuma", na podstawie przytoczonego fragmentu i całego utworu. Tarrou, a konkretniej Jean Tarrou, to jedna z wielu barwnych postaci występujących w moralistycznej powieści Alberta Camusa pt.: "Dżuma". Książka ...

Szkło

Szkło SZKŁO to substancja, o właściwościach mechanicznych zbliżonych do ciała stałego, powstałego w wyniku przechłodzenia stopionych surowcw, głwnie minerałw i innych surowcw nieorganicznych. Z prostych składnikw, takich jak: czysty piasek kwarcowy - SiO2, so...

Jak sądzisz, czym jest wiara, a czym wiedza? Jaka jest ich wzajemna relacja? Jaką rolę w ludzkim poznaniu spełnia Boże Objawienie?

Jak sądzisz, czym jest wiara, a czym wiedza? Jaka jest ich wzajemna relacja? Jaką rolę w ludzkim poznaniu spełnia Boże Objawienie? Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na ktrych duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy...

Upadek Polski

Upadek Polski Moja praca będzie napisana w układzie chronologicznym. Ramy czasowe, jakie wezmę pod uwagę zawierają się w latach 1697-1795. W 1697r. na krla Polski koronował się August II Sas, a w 1795r. Rosja, Austria i Prusy dokonały 3 rozbioru Polski. Jedną z wielu przyczy...

Zobacz wszystkie

Nawigacja

Tagi

studia szkoa streszczenie notatka ciga referat wypracowanie biografia opis praca dyplomowa opracowania test liceum matura ksika

Prawa

Do g?ry